11.08.2020

Uchwała SN – mniej anonimowości przy naruszeniu dóbr osobistych w Internecie – apl. adw. Amadeusz Borkowski

Obecnie niemała część szkalujących czy obraźliwych wpisów internetowych zamieszczana jest bezimiennie lub przy użyciu tzw. nicków. Daje to bowiem internautom poczucie anonimowości, a nawet bezkarności. W ostatni czwartek Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, które stanie się najpewniej ważnym orężem w walce z osobami, które anonimowo lub pod pseudonimami naruszają w Internecie dobra osobiste innych. W podjętej uchwale (sygn. akt III CZP 78/19) Sąd Najwyższy jednoznacznie przesądził, iż Sąd cywilny rozpatrujący sprawę z zakresu ochrony dóbr osobistych uprawniony jest do zażądania od podmiotu związanego tajemnicą telekomunikacyjną informacji pozwalających zweryfikować twierdzenie powoda, że czynu naruszającego dobra osobiste dopuścił się pozwany w sprawie.

 

Osobie, której dobra osobiste (najczęściej cześć, godność, prawo do prywatności) zostały naruszone treścią wpisu internetowego prawo cywilne przyznaje szereg roszczeń, m.in. możliwość domagania się złożenia przez naruszyciela oświadczenia odpowiedniej treści (zazwyczaj przeprosin) oraz zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego lub wpłaty stosownej sumy pieniężnej na cel społeczny. Pomimo tego, iż w ten sposób prawo przyznaje ochronę poszkodowanym, problemem w sprawach o naruszenie dóbr osobistych popełnione w Internecie mogło okazać się wypieranie się przez pozwanego swojego autorstwa wpisu. Po stronie powoda powstawała wówczas znaczna trudność procesowa polegająca na braku możliwości wykazania w sposób niebudzący wątpliwości, że konkretny wpis pochodzący z anonimowego lub opatrzonego jedynie pseudonimem konta pochodzi od osoby, którą pozwał (choćby np. domyślając się lub wiedząc z innych, pośrednich źródeł, że to konto należy do pozwanego). W tej sytuacji Sąd, zazwyczaj na wniosek powoda, mógł zwrócić się do operatora internetowego o przekazanie danych pozwalających zweryfikować czy będące przedmiotem procesu sądowego treści pochodzą od pozwanego. Niestety, Sąd mógł jednak napotkać opór ze strony operatora, który odmawiał udostępnienia potrzebnych danych, z powołaniem się na wiążącą go tajemnicę telekomunikacyjną. To z kolei mogło przesądzić o przegranej powoda, jeśli ten innymi środkami dowodowymi nie był w stanie dowieść, że to właśnie wskazana przez niego osoba opublikowała w Internecie sporny wpis.

 

Wspomniana na wstępie uchwała Sądu Najwyższego powinna pomóc w dochodzeniu swoich praw przez osoby poszkodowane hejterskimi postami czy komentarzami, nieprawdziwymi informacjami w artykułach internetowych itp. Respektując to orzeczenie, operatorzy internetowi udostępniać będą Sądowi cywilnemu (na żądanie Sądu) dane pozwalające na ustalenie tożsamości osoby, która dopuściła się naruszenia cudzych dóbr osobistych – bez możliwości powołania się w tym zakresie na tajemnicę telekomunikacyjną. Można zatem stwierdzić, iż uchwała ta poszukiwanie skutecznej ochrony prawnej z tytułu naruszenia dóbr osobistych czyni nadrzędnym względem ochrony przechowywanych przez operatora internetowego danych naruszyciela – co z pewnością zasługuje na aprobatę.

 

apl. adw. Amadeusz Borkowski