23.05.2020

Alert! Od 23 maja 2020 r. terminy sądowe znów biegną – apl. adw. Zuzanna Miąsko

Zgodnie z tzw. Tarczą Antykryzysową 3.0, która weszła w życie w dniu 16 maja 2020 r., terminy sądowe, które rozpoczęły bieg przed dniem 31 marca 2020 r., kontynuują swój bieg, zaś te, których bieg się nie rozpoczął, zaczynają swój bieg po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie Tarczy 3.0., zatem z dniem 23 maja 2020 r.

Pozornie obliczenie terminu nie powinno sprawiać trudności. W praktyce okazuje się jednak, iż najnowsze regulacje nie wyjaśniają wszystkich wątpliwości, rodzących się w przypadku praktycznego ich zastosowania.

 

Terminy, które nie rozpoczęły biegu

Termin nie rozpoczął swojego biegu, gdy korespondencja sądowa została doręczona w okresie od 31 marca do 22 maja 2020 r. Takie terminy, zgodnie z tzw. Tarczą 3.0., rozpoczynają bieg po upływie 7 dni od dnia jej wejścia w życie, zatem z dniem 23 maja 2020 r. Najpowszechniej występujące terminy do wykonania zobowiązań Sądu, czy wniesienia środka zaskarżenia wynoszą 7 lub 14 dni. Taki termin, który dopiero rozpocznie swój bieg, teoretycznie upływałby w dniu 30 maja lub 6 czerwca. Jednakże w myśl art. 115 k.c. „Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą.”. W tej sytuacji termin, który rozpocznie bieg z dniem 23 maja 2020 r. w przypadku terminu 7-dniowego upłynie 1 czerwca, a w przypadku terminu 14-dniowego upłynie 8 czerwca (nie zaś 30 maja, bądź 6 czerwca, gdyż te dni przypadają na sobotę).

 

Terminy, których bieg został zawieszony

W sytuacji, gdy terminy rozpoczęły swój bieg przed 31 marca 2020 r., zgodnie z Tarczą 3.0., zostają „odwieszone”, czyli kontynuują swój bieg poczynając od dnia 23 maja 2020 r. Podobnie, jak w sytuacji opisanej powyżej, zastosowanie ma zasada wyrażona w art. 115 k.c., iż termin nie upływa w dzień ustawowo wolny od pracy lub sobotę. Również w odniesieniu do terminów, które będą „odwieszane”, termin rozpocznie bieg w sobotę, czyli z dniem 23 maja 2020 r. W przypadku terminów oznaczonych w dniach, obliczanie rozpoczynamy od dnia 23 maja włącznie. Hipotetycznie, termin, który upłynąłby w dniu 1 kwietnia 2020 r. (dzień po zawieszeniu terminów zgodnie z Tarczą 1.0), po wejściu w życie Tarczy 3.0., upłynie w dniu 25 maja 2020 r. (upłynąłby w dniu 23 maja 2020 r., gdyby nie była to sobota).

Z bardziej problematyczną kwestą mamy do czynienia w sytuacji, gdy termin jest oznaczony w tygodniach lub miesiącach. W tej sytuacji zastosowanie znajdzie art. 112 zd. pierwsze k.c. brzmiący „Termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca”.

Termin, który został zawieszony z dniem 31 marca 2020 r., a został oznaczony w tygodniach lub miesiącach upłynie w najbliższy dzień odpowiadający nazwie dnia początkowego, przypadającemu po dniu 23 maja 2020 r. Jeżeli zatem w dniu 30 marca 2020 r. (poniedziałek) zostało odebrane pismo zakreślające termin tygodniowy, to termin ten upływie z dniem 25 maja 2020 r., gdyż jest to pierwszy poniedziałek po „odwieszeniu” terminu.

Analogicznie jest w przypadku terminu miesięcznego. Jeżeli pismo zakreślające termin miesięczny zostało doręczone w dniu 30 marca 2020 r., to termin na wykonanie zobowiązania upłynąłby 30 maja 2020 r. – z uwagi na fakt, iż jest to sobota, to upłynie on jednak w dniu 1 czerwca 2020 r.

Przepisy „odwieszające” bieg terminów sądowych rodzą liczne wątpliwości na gruncie praktycznego ich zastosowania. Ustawodawca nie wprowadził bowiem regulacji, które niejako kazuistycznie wyjaśniałyby takie sytuacje i doprecyzowywałyby kwestie upływu terminów. Mając jednak na uwadze doniosłość skutków, jakie rodzi niedotrzymanie terminu, uzasadnione jest przyjęcie właśnie takiej wykładni przepisów.

A co, jeżeli już dojdzie do upływu terminu sądowego? Jeśli z przyczyn niezawinionych przez stronę (np. kwarantanny, pobytu w szpitalu), strona nie dochowała terminu procesowego, może wnosić o jego przywrócenie na podstawie art. 168 Kodeksu postępowania cywilnego. Należy jednak wskazać, iż jest to rozwiązanie, które sądy uwzględniają w sytuacjach niezwykle wyjątkowych (w obawie przed nadużywaniem tej regulacji przez strony). Z tego też względu należy poczynić wszelkie działania, aby nie dopuścić do upływu terminu sądowego.